Nieziemska teoria

Ilu ludzi, tyle teorii. Każdy ma swoją, zwłaszcza w kraju, w którym dwie osoby mają najczęściej trzy zdania. Ludzie! O nas jest ten wpis. Po wielu latach prób zrozumienia otaczającego nas świata, w końcu odnalazłem teorię wyjaśniającą – jeśli nie wszystko, to bardzo wiele.

Ludzie nie pochodzą z Ziemi. Nieważne skąd. Jedno wydaje się niemal pewne. Nasz gatunek ma mniej wspólnego z tą planetą niż ameba czy bazalt. Teoria nie jest niestety mojego autorstwa, ale chętnie ją uzupełnię. Jako pierwsza na trop wpadła dr Ellis Silver – ludzkość nie jest gatunkiem rodzimym na tej planecie, zostaliśmy sprowadzeni kilkadziesiąt tysięcy lat temu – twierdzi dr Silver. Ponoć kogoś, to szokuje. Mnie nie.

Co przemawia, za tym pozornie śmiałym twierdzeniem? Jako najbardziej rozwinięty gatunek na Ziemi, jako wisienka na Darwinowskim torcie, jesteśmy cholernie słabo przystosowani do życia na niebieskim globie. I słowo cholera nie pojawiło się tu przypadkiem. Ludzi cechuje bardzo wysoki wskaźnik przewlekłych chorób.

Zawał. Czy w Waszej rodzinie pies miał zawał. Już samo określenie – pies w rodzinie – budzi nieziemskie zdziwienie, prawda? W mojej nie! U moich znajomych na Facebooku też nie. A wiecie dlaczego? Bo w porównaniu z nami, psie serce jest znacznie lepiej ukrwione. Ma więcej naczyń wieńcowych, co pozwala na lepszy przepływ krwi. No i cholesterol – główna przyczyna zawałów. U psów się nie odkłada! Reasumując – psy mają lepsze serca od ludzi (dosłownie i w przenośni).

Teraz koty. Uwielbiają wylegiwać się godzinami na słońcu. Ktoś powie – ludzie też. Jasne, ale tylko dwunożni, bez ogona, doświadczają oparzeń słonecznych. Podczas moich ostatnich wakacji nie pomógł nawet krem z 50 procentowym filtrem. Poza tym, od tego leżenia na plaży, rozbolały mnie plecy. Czy wiecie, że tylko nas ludzi łupie w krzyżu? Zdaniem pani Silver, sugeruje to, że na naszej rodzimej planecie była słabsza grawitacja.

Kogoś już boli głowa od tych teorii? Wahania nastrojów też potwierdzają nasze nieziemskie pochodzenie. Macherzy od snu, badający cykle, są niemal pewni, że ludzki biozegar jest zaprogramowany na dobę mającą 25 godzin. Stąd problemy z nastrojem.

Nie zawaham się dodać kilku słów od siebie. Żaden gatunek na tej planecie, nie traktuje tak podle pozostałych gatunków, jak robią to ludzie. Żaden gatunek nie wyrządził tej planecie tyle szkody, co my. Jako jedyni dążymy nieustannie do samozniszczenia.

Wydajemy pieniądze na cyrkowe pokazy podszyte biciem i torturowaniem. Zdegradowaliśmy bezpowrotnie 20 procent raf koralowych, od których uzależniony jest co trzeci gatunek zwierząt morskich. Wyprodukowaliśmy tyle bomb, że starczy na 100 krotne zniszczenie Ziemi. A to po to, by uchronić świat od wojen. Powiedz to mieszkańcowi Aleppo, Krymu czy Islamabadu.

Podróż do najbliższej gwiazdy spoza naszego układu słonecznego zajęłaby nam dziś około 18 tysięcy lat. Niestety nie wiem, kto umieścił nas tak daleko, ale zrobił to skutecznie. Poza sobą i tej planecie, nie jesteśmy w stanie zagrozić nikomu więcej.

 

Brak Komentarzy

Odpowiedz